Jędrzej Grobelny - 6,80. Zachował pierwsze czyste konto w tym sezonie, choć trzeba też powiedzieć, że nie miał w środę wiele pracy - tak naprawdę, wyłączając interwencję po strzale Massimo w sytuacji, w której i tak został odgwizdany spalony, golkiper musiał sobie poradzić z jednym poważnym uderzeniem: Hellebranda z dystansu. Należy jednak oddać bramkarzowi, że zachowywał czujność na przedpolu przy stałych fragmentach i wnosił pewność do funkcjonowania żółto-niebieskiej defensywy.

Dominick Zator - 5,21. Chłań narobił mu trochę problemów, było widać różnicę szybkościową i sprawnościową między Ukraińcem a Kanadyjczykiem, ale ostatecznie nie wynikło z tego nic konkretnego dla Górnika. Prawy obrońca Arki włożył za to w swoje poczynania bardzo dużo waleczności i ambicji, za co należy go pochwalić i docenić.

Kike Hermoso - 6,53. W pierwszej połowie najpierw próbował strzału przewrotką, ale nie trafił czysto w piłkę, a potem pomylił się w doskonałej sytuacji kilka metrów od bramki, która była w zasadzie patelnią do otwarcia wyniku. Futbolówka szuka Hiszpana w polu karnym, a we własnej szesnastce stoper jest ostatnio bardzo trudny do przesunięcia - najstabilniejsze ogniwo w łańcuchu defensywnym gdynian.

Michał Marcjanik - 4,90. W kolejnym spotkaniu w tej rundzie nie ustrzegł się błędów w ustawieniu, wyprowadzeniu piłki i czytaniu gry. Tym razem rywal nie skorzystał z pomyłek doświadczonego defensora, natomiast gołym okiem widać, że ,,Marcjan” nie znajduje się obecnie w wysokiej dyspozycji - brakuje mu przede wszystkim pewności siebie i decyzyjności.

Dawid Abramowicz - 6,10. Włożył w swój występ wiele serca, zostawił zdrowie na boisku i był widoczny w próbach zmiany niekorzystnego obrazu gry. Tyle, że operował bardzo wolno, bez dynamiki i przyspieszenia rozegrania. Ze swoich podstawowych obowiązków, a więc tych defensywnych, wywiązał się bez zarzutu.

Dawid Kocyła - 5,25. Zaczął od świetnej indywidualnej akcji, po której zabrakło z jego strony tylko ostatniego podania, bo zagranie wzdłuż bramki nie znalazło adresata. W drugiej połowie miał dwie świetne okazje, ale najpierw Łubik odbił uderzenie skrzydłowego, a potem 23-latek uderzył wyraźnie nad bramką. Trzeba pochwalić byłego zawodnika Wisły Płock za aktywność i częste wyprowadzanie ataków lewym korytarzem boiska, jednak skuteczność jego działań pozostawia nieco do życzenia.

Patryk Szysz - 3,89. W ostatnim momencie przed rozpoczęciem rywalizacji pojawiła się informacja, że zastąpi w wyjściowym składzie będącego w niepełnym zdrowiu Kubiaka, ale nie wykorzystał swojej szansy - po raz kolejny w tym sezonie wyglądał bardzo źle, tracił piłki, podejmował błędne decyzje, przegrywał pojedynki. Niestety, nic nie broni transferu skrzydłowego do Gdyni.

Michał Rzuchowski - 5,44. Po raz pierwszy w tym sezonie wyszedł w podstawowym składzie i poradził sobie z ciężarem tego spotkania zupełnie nieźle. Trzymał w ryzach środek pola, grał odpowiedzialnie, pokazał dużo walki w destrukcji. Podejmował bezpieczne decyzje, nie ryzykował, natomiast jego występ trzeba ocenić przyzwoicie.

Kamil Jakubczyk - 5,59. Długimi fragmentami grał dobry mecz - umiejętnie zagęszczał środek pola, znakomicie czuł murawę, potrafił odebrać futbolówkę, utrzymać się przy piłce i zdobyć przestrzeń. Do tego dwukrotnie był bliski asysty po podaniach do Gutkovskisa i Kocyły. W końcówce dała o sobie jednak znać jego bolączka z tej rundy: skuteczność - anemicznie dobijając strzał Kerka, trafił w Olkowskiego.

Sebastian Kerk - 4,73. Świetnie odgrywał piłkę Kocyle na jeden kontakt w polu karnym Górnika i gdyby skrzydłowy był skuteczniejszy, środkowy pomocnik dopisałby do swojego dorobku kolejną asystę w tym sezonie. Chwilę później Niemiec udanie zapoczątkował też kontrę zespołu długim podaniem do Jakubczyka. W ogólnym rozrachunku spisał się jednak w środę słabo - niecelnie podawał, tracił futbolówkę, a przede wszystkim zawiodło go wykorzystywanie sytuacji - mając dwukrotnie na lepszej nodze piłkę na wagę utrzymania, najpierw trafił w Olkowskiego, a potem jego strzał wyciągnął prawie leżący Łubik.

Vladislavs Gutkovskis - 4,22. Rozpoczął od niezłego strzału sprzed pola karnego tuż obok słupka bramki Łubika. Trzeba go też pochwalić za czujność w defensywie, bo w pierwszej połowie wybijał sprzed linii bramkowej uderzenie Janickiego. Poza tymi sytuacjami znów zaprezentował się katastrofalnie - regularnie tracił piłkę, podawał do zawodników Górnika, przegrywał walkę fizyczną. Gdzie jest u Łotysza jakakolwiek jakość?

Edu Espiau - 4,09. Dostał pół godziny, by zmienić niekorzystny obraz rywalizacji i pchnąć do przodu ofensywę Arki, ale był kompletnie jałowy w swoich działaniach. Odbijał się od zawodników gości jak od ściany, tracił piłkę, nie potrafił znaleźć sobie miejsca. W jedynej sytuacji, jaką miał, nie trafił w bramkę. Bardzo bezbarwna zmiana Hiszpana.

Marc Navarro - 4,88. Zameldował się na murawie w miejsce Zatora, by przesunąć akcenty w funkcjonowaniu bocznego korytarza z koncentracji na obronie na większe usposobienie ofensywne. Niespecjalnie się to Hiszpanowi udało - zniknął w obrazie mizerii środowego spotkania, nie potrafiąc wyłamać się z apatii drużyny.

Oskar Kubiak - 5,53. Wszedł na plac gry mimo niedoleczonej kontuzji, by tchnąć w zespół ducha nadziei. Będąc w niepełnej dyspozycji fizycznej, i tak z miejsca rozruszał gdyńskie skrzydło, pokazał dynamikę i świeżość, a powinien mieć na koncie asystę po świetnym wyłożeniu futbolówki Kerkowi w samej końcówce. 19-latek jest naprawdę ogromnym talentem, co pokazuje niemal na każdym kroku.

Aurelien Nguiamba - grał za krótko, by zostać oceniony.


Średnia ocen z sezonu

6,16 - Oskar Kubiak

6,13 - Jędrzej Grobelny

5,80 - Damian Węglarz

5,76 - Julien Celestine

5,72 - Michał Rzuchowski, Sebastian Kerk

5,59 - Kamil Jakubczyk

5,38 - Marc Navarro

5,30 - Kike Hermoso

5,19 - Dawid Gojny

5,09 - Dawid Abramowicz

5,07 - Dawid Gojny, Luis Perea

5,03 - Michał Marcjanik

4,84 - Dawid Kocyła

4,79 - Edu Espiau

4,76 - Joao Oliveira

4,74 - Marcel Predenkiewicz

4,72 - Alassane Sidibe

4,65 - Tornike Gaprindaszwili

4,64 - Serafin Szota, Nazarij Rusyn

4,62 - Vladislavs Gutkovskis

4,46 - Aurelien Nguiamba

4,25 - Dominick Zator

4,08 - Diego Percan

4,06 - Hide Vitalucci

3,93 - Patryk Szysz

3,79 - Szymon Sobczak


Wybierani piłkarzem meczu

11 - Sebastian Kerk

10 - Damian Węglarz

3 - Kamil Jakubczyk, Oskar Kubiak, Jędrzej Grobelny

2 - Edu Espiau

1 - Nazarij Rusyn, Marc Navarro