Damian Węglarz - 6,62. Zanotował szóste czyste konto w tym sezonie i drugie z rzędu, za co bramkarzowi Arki należą się brawa. Dołożył do tego osiągnięcia swoją cegiełkę, rewelacyjnie wyciągając strzał głową Bergiera w drugiej połowie i będąc pewnym punktem drużyny przy wyjściach do piłki i piąstkowaniach. Oby w kolejnych spotkaniach udało się przedłużyć serię z zerem z tyłu.
Serafin Szota - 6,02. Pozyskany zimą stoper dość nieoczekiwanie stał się bardzo ważnym elementem układanki Dawida Szwargi. Środkowy obrońca daje ku temu podstawy, bo póki co spisuje się w defensywie bez zarzutu. W niedzielę znów z powodzeniem czyścił pole gry, był skuteczny w wyprzedzaniu rywali i wygrywał pojedynki fizyczne. Niezłe zawody 27-latka.
Michał Marcjanik - 6,23. Świetnie dyrygował blokiem obronnym zespołu, bardzo dobrze czuł murawę, umiejętnie przewidywał zagrania przeciwnika i skutecznie wyprowadzał futbolówkę. ,,Marcjan” znów rozegrał solidne spotkanie i przyłożył rękę do zachowania przez drużynę czystego konta.
Dawid Gojny - 6,48. Dał przykład tego, jak powinien prezentować się zawodnik na jego pozycji. Znakomicie wywiązywał się z obowiązków defensywnych, trzymał krótko piłkarzy Widzewa, a do tego wiele razy podłączał się do akcji na połowie rywala, przypominając sobie niejako czas występów na klasycznej lewej obronie. Jego współpraca z Kubiakiem w bocznym korytarzu murawy także rokuje coraz ciekawiej. Bardzo dobry mecz kapitana Arki.
Dawid Kocyła - 6,44. Miał najlepszą sytuację w spotkaniu, lecz, znajdując się oko w oko z Drągowskim, przy próbie lobowania bramkarza pomylił się o kilkanaście centymetrów. Na pochwałę zasługuje jednak świetne sklejenie futbolówki w tej sytuacji po otrzymaniu długiego podania od Kerka. W drugiej połowie zaprezentował też akcję, w której całkowicie wkręcił w ziemię Chenga na prawej flance i zabrakło tylko ostatniego podania. 23-latek przez cały mecz zasuwał na wahadle, pomagał w defensywie i ostatecznie wylądował w jedenastce kolejki. Oby w kolejnych spotkaniach potwierdzał rosnącą formę.
Alassane Sidibe - 4,60. W pierwszej połowie jeszcze jakoś trzymał środek pola, choć też potrzebował pomocy Jakubczyka. Wejście w drugą część rywalizacji miał jednak fatalne, notował stratę za stratą i wyglądał bardzo anemicznie. Słusznie został zmieniony po godzinie gry. Dobrze, że w czwartek kończy się ramadan - oby Iworyjczyk miał w kolejnych tygodniach więcej sił fizycznych.
Kamil Jakubczyk - 6,41. Musi pracować nad uderzeniem, bo w niedzielę dwukrotnie próbował szczęścia z dystansu i dwukrotnie piłka lądowała na chmurach między aniołami. Powinien też poprawić doskok do rywala w defensywie, ponieważ w kolejnym meczu kilkukrotnie zabrakło go przy powrocie do obrony. W ogólnym rozrachunku ze swoich obowiązków w środku pola wywiązywał się jednak bardzo dobrze, podejmował trafne decyzje i znów robił użytek z umiejętności zdobywania przestrzeni z futbolówką.
Oskar Kubiak - 6,36. Kamień spadł mu z serca, kiedy sędzia po analizie VAR odwołał rzut karny podyktowany za rzekomy faul 19-latka na Krajewskim - młody wahadłowy mocno ryzykował w tamtej sytuacji, ale ostatecznie rzeczywiście najpierw zagrał piłkę znajdującą się poza kontrolą gracza Widzewa, a dopiero potem nastąpił kontakt między zawodnikami. Na stresujący moment były piłkarz Wdy Świecie zareagował w najlepszy możliwy sposób - nawijając jednego z rywali na boku boiska i wypracowując sobie sytuację do strzału, który jednak został zablokowany. Kolejne przyzwoite spotkanie bocznego pomocnika, choć kilkukrotnie spóźnił się do przeciwnika w defensywie - nad powrotem do obrony zdecydowanie musi pracować.
Patryk Szysz - 5,38. W pierwszej połowie strzelał głową na bramkę Drągowskiego, jednak była to próba pozbawiona mocy, która nie miała prawa zaskoczyć golkipera łodzian. Na dystansie całego spotkania niespełna 28-letni gracz miał problem z przebiciem się przez obronę przeciwnika czy wywalczeniem sobie przestrzeni. Ginął okrutnie w gąszczu piłkarzy - zarówno przez 75 minut za plecami Gutkovskisa, jak i po zejściu Łotysza z boiska, kiedy były zawodnik Zagłębia został przesunięty do ataku.
Sebastian Kerk - 6,88. Znów okazał się piłkarzem, który najwięcej spośród gdynian wykreował w ataku - fantastycznym długim podaniem na kilkadziesiąt metrów postawił Kocyłę w sytuacji sam na sam z Drągowskim, a do tego sam próbował pokonać bramkarza Widzewa - w pierwszej połowie uderzał sprzed pola karnego nad poprzeczką oraz chciał zaskoczyć golkipera bezpośrednio z rzutu rożnego. Dawał impuls do pressingu, świetnie wyglądał w grze bez piłki i odpowiednio rozkładał akcenty w ofensywie. Kolejne w tych rozgrywkach bardzo dobre spotkanie Niemca.
Vladislavs Gutkovskis - 5,60. Walczył w szesnastce łodzian, spierał się z obrońcami, ale niewiele z tego wynikało. Oczywiście mamy świadomość, że w systemie gry Dawida Szwargi ,,dziewiątka” jest obarczona mnóstwem zadań defensywnych, natomiast Łotysz ani nie potrafi wygenerować przestrzeni dla siebie, ani nie ułatwia życia kolegom przez wyciągnięcie z szesnastki obrońców rywala. Napastnik musi w końcu zacząć dawać zespołowi więcej, jeśli drużyna ma się utrzymać w lidze.
Aurelien Nguiamba - 4,98. Zmienił na murawie newralgicznego i niepewnego Sidibe, ale ciężko powiedzieć o Francuzie, by wprowadził więcej spokoju. Znów odgrywał piłkę przede wszystkim do tyłu, a kilkukrotnie czynił to w sposób niebezpieczny, obarczony ryzykiem utraty futbolówki na własnej połowie. Do tego nie był skuteczny w odbiorze, brakowało mu przewidywania zamiaru przeciwnika i ruchu do piłki. Runda wiosenna w wykonaniu 27-latka póki co pozostawia wiele do życzenia.
Nazarij Rusyn - grał za krótko, by zostać oceniony.
Średnia ocen z sezonu
6,84 - Oskar Kubiak
6,05 - Michał Rzuchowski*
5,96 - Damian Węglarz, Jędrzej Grobelny
5,78 - Kamil Jakubczyk
5,76 - Julien Celestine
5,61 - Sebastian Kerk
5,50 - Marc Navarro
5,34 - Dawid Gojny
5,30 - Michał Marcjanik
5,29 - Serafin Szota
5,04 - Kike Hermoso, Luis Perea
5,01 - João Oliveira
4,92 - Dawid Kocyła
4,84 - Alassane Sidibe
4,83 - Dawid Abramowicz
4,81 - Edu Espiau
4,75 - Tornike Gaprindaszwili
4,74 - Marcel Predenkiewicz
4,71 - Nazarij Rusyn
4,64 - Aurelien Nguiamba
4,55 - Vladislavs Gutkovskis
4,08 - Diego Percan
4,07 - Dominick Zator
4,06 - Hide Vitalucci
3,93 - Patryk Szysz
3,79 - Szymon Sobczak
*Rzuchowski był oceniany tylko w jednym meczu
Wybierani piłkarzem meczu
9 - Damian Węglarz
7 - Sebastian Kerk
3 - Kamil Jakubczyk, Oskar Kubiak
2 - Edu Espiau
1 - Nazarij Rusyn, Marc Navarro