Dominik Kun w ostatnim czasie zasilił szeregi Arki Gdynia. Zawodnik, który przed kilkoma dniami skończył 33 lata, zabrał głos dla klubowej telewizji. Okazuje się, że skromny udział w przeprowadzce Dominika nad morze miał jego brat, Patryk, który w przeszłości reprezentował Arkę. Gwoli ścisłości, przebywał w Arce na wypożyczeniu w sezonie 2017/2018.
W poniższych linijkach zamieściliśmy kwestie wypowiedziane przez doświadczonego pomocnika.
DK: "Mój brat Patryk napisał tutaj fajny rozdział. Z sukcesami ten jego pobyt w Arce, więc gdzieś tam pamiętałem go z tego okresu. Na pewno rozmawialiśmy chwilę o Arce, o której wypowiadał się w samych superlatywach. Mam nadzieję, że chociaż w jakimś stopniu nawiążę do tutejszego pobytu Patryka.
- Tych moich występów na polskich boiskach rzeczywiście jest dużo, no ale ja cały czas wierzę, że jeszcze jestem w stanie coś osiągnąć i trochę pograć na dobrym poziomie. Teraz trzeba się skupić przede wszystkim na powrocie Arki do Ekstraklasy. Czasami tak jest, że robi się krok do tyłu, by za chwilę wykonać dwa kroki w przód - stwierdził gracz.
- Samego siebie mogę określić jako solidnego i rzetelnego w obowiązkach. W długofalowej perspektywie widzę, że praca przynosi efekty. Na dłuższą metę to jest każdy trening, każdy mecz. Należy się przykladać na 100 procent - jak trenujesz, tak grasz. Nastawienie odgrywa dla mnie kluczową rolę - nie ukrywał zawodnik.
- W swojej karierze już trzykrotnie zdarzyło mi się awansować do elity. Zrobiłem to z Widzewem Łódź i dwa razy z Wisłą Płock. Mam nadzieję, że to doświadczenie zaprocentuje w tym sezonie i będę się dalej rozwijał jako piłkarz. Na pewno powalczymy razem o promocję do Ekstraklasy - zadeklarował Dominik.
- Trwające zgrupowanie w Opalenicy? Podoba mi się to, że na razie większość czasu spędzamy na boisku. Bardzo mi to odpowiada. Rozpoczął się okres przygotowawczy. Teraz trenujemy intensywnie i myślę, że to obecnie jest najważniejsze.
- Przyszedłem tu, bo wiem, iż Arka ma ambicje dużo większe niż gra w I lidze. Liczę na to, że swoim doświadczeniem i dobrą dyspozycją pomogę drużynie. Ważne, aby poznać się z kolegami z drużyny i zbudować wspólnie fajny zespół. Sądzę, że będę jednym z tych ogniw, które będzie to scalało. Taką też rolę w sobie widzę, żeby pomagać i tworzyć tę drużynę, która powalczy o ten awans. (...) Żeby zbudować drużynę, to wiadomo, że potrzeba czasu, żeby się zgrać. Trzymam kciuki za to, że ta wzorcowa współpraca z boiskowymi partnerami przyjdzie jak najszybciej i już na 1. kolejkę będziemy mieli ten trzon drużyny" - zakończył pomocnik.
28 czerwca podopieczni Marka Jarolima rozegrają pierwszy sparing. Ich przeciwnikiem w meczu kontrolnym będzie GKS Katowice.